1 listopada to takie radosne święto. Nie rozumiem, dlaczego ludzie się smucą stojąc przy grobach. Przecież to takie optymistyczne. Kiedyś i my odejdziemy, by móc połączyć się z Bogiem. By zacząć żyć naprawdę.
"Jeżeli masz świadomość istnienia to wciąż istniejesz..."