środa, 1 czerwca 2016

New beggining

Trochę czasu minęło od kiedy tu pisałam. Przez ten czas zmieniło się wszystko. Ludzie, otoczenie, moja edukacja. Przeglądając ten blog mogę dojść do wniosku, że moje życie nigdy nie było łatwe i przyjemne. Teraz też takie nie jest. Chociaż w sumie co jest trudnego w nic nie robieniu? Mam najdłuższe wakacje w życiu, i marnuje je w sposób piękny, nie robiąc zupełnie nic. Ćwiczę, żeby móc się pokazać w bikini, to jedyne co robię bo ogólnie to trochę wstyd. Poza tym leżakuję i oglądam seriale. Szczerze nie ma zbyt wiele osób, które chciały by dzielić ze mną wolny czas. Przez to czasem mam załamania. Trudno stracić połowę najbliższych Ci osób i żyć dalej. Ale przywykłam do utraty ludzi. Bardziej chyba boli to, że innym nie zależy na moim towarzystwie. Że wyciągasz rękę a ktoś jej nie chce dotknąć. Niestety, trzeba sobie poradzić. Nadchodzi nowe, dorosłe życie. Nie wiadomo jeszcze z kim, gdzie i na jakich warunkach. Witamy czerwiec, jest tu nowy. 

Pozdrawiam,
Z.K.Kwiatkowska