Wróciłam z nad morza, bardzo się cieszę, że był tam ze mną Kauczoszek i że inni również. Szkoda, że koszalińskie dupy nie mieszkają w Płocku, ale co zrobić.Dużo Maca. Ech. I nie wiem co myślec, i nie wiem co robić...
pozdrawiam,
Kwiatkowska.
"Przyszedłem z pieśnią – pójdę bez słów
I długo milczeć będę…
Odejdę od was, by wrócić znów,
I przy was już osiędę"
"Pierwsza szczypta bólu, błota,
Gdzieś nieznaczna rysa w murze,
Cierń, krzyk duszy, łza, tęsknota,
Wolność, nowy świat, podróże."