Co to się dzieje, żebym ja nie miała czasu usiąść do kompa! Duuużo się dzieje. Coś w stylu "Dorota, zjedz snicersa bo jak jesteś głodna to za bardzo gwiazdorzysz." i "biegnie, biegnie mały osioł".
Teoretycznie poniedziałek nie należy do dni, które się lubi, a gdy się wstaje o 7 to już w ogóle! Ale jak one mają wyglądać jak poniedziałek w tym tygodniu, gdzie wstałam o 7 to niech będą zawsze. Jedynym minusem tego dnia, było to że się skończył, Grr. A teraz to ogólnie jestem zwierzęciem, latam po kosmosie i robię z 50 sałatek owocowych dziennie! I ogólnie to Mutant i Eat Your Ass, biches! <3 I oczywiście (wszyscy wiedzą kto) Cię kocha! Lol. Too much time with friends. <3 ni ma to jak śpiewnie piosenek, jako wspominanie "starych" czasów. Trololololo. A w sobotę i w niedziele to ruszamy w deeens. umć, umć.
"Kiss me hard before you go
Summertime sadness
I just wanted you to know
That baby you the best"
Summertime sadness
I just wanted you to know
That baby you the best"
pozdrawiam,
Kwiatkowska.
Yyy, ciota. Nie ma nic o Grubasie.
OdpowiedzUsuń