Witamy w Swansea! Fajnie zobaczyć w końcu ojczysty język. Chociaż na półkach w Tesco. Adventure, adventure, adventure. Jak wrócę do domu to będzie prawdziwy wyczyn! Kauczi, trzm się i nie spamuj mi na blogu, niedługo się zobaczymy! Wytrzymasz. Właśnie, niedługo wracam. Ale się stęskniłam! Za swoim pokojem, za lasem, za własną łazienką, za sąsiadami, za autobusem numer 6, za kotem, za psem, za oglądaniem głupich programów na Domo+ i za jedzeniem popcornu i czekolady do woli i możliwości pójścia po pepsi w każdym momencie i za polskim językiem na ulicy. A za ludźmi to jest tak oczywista oczywistość ze głupio nawet pisać. Hiszpanie, Francuzi, Walijczycy, Szkoci, Anglicy, sporo znajomości!
pozdrawiam,
Kwiatkowska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz