Straciłam wiarę w ludzi. W ich godność. W szacunek do samych siebie. To było po prostu obleśne. I na pewno nie było to nic fajnego. A mogłam zostać. Mogłam obejrzeć drugą serię, było by piękniej. Jutro drużynówka. Będzie dobrze.
Dziękuję za pierwszy 14 luty, który będzie mi się kojarzył dobrze.Kocham Cię. ;)
pozdrawiam,
Kwiatkowska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz