niedziela, 4 marca 2012

NAPIERDALAMY W POGO!



Także tego, jest weekend i dziś się bawimy. Jest zajebiście. I tak ma pozostać drodzy panowie, i panie rzecz jasna. POGO, POGO, POGO!! 10 minutowa rozmowa na pobudkę, bo po co spać w niedziele rano, prawda Tyś?


"Taste me, drink my soul,
Show me all the things
that I shouldn't know
when there's a new moon on the rise."


pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 3 marca 2012

mniam


WPIERDALAMY!

en el fin de semana.

Hola carino! El fin de semana? Me gusta. Właśnie odpoczywam, a czeka mnie przepakowywanie się w kartony. ;c Cóż, trzeba. Ale mi się w ogóle nie chce. Za dużo mam wszystkiego w swoich pólkach, półeczkach i szufladach, żeby to ogarnąć. Piękna pogoda za oknem i jakiś ptaszek ślicznie śpiewa. Chyba wybiorę się na spacer. Taak, to dobry pomysł. Tylko pierw odpocznę. Nie mogę doczekać się kwietniowych gór, nosz kurcze, ja chce już!



pozdrawiam, 
Kwiatkowska

piątek, 2 marca 2012

soy una chica enfadada

Tak łatwo oszukać człowieka, jego zmysłu i umysł. Patrzysz na chmury i myślisz, że to pagórki, słyszysz szum samolotu a tu zza roku wyjeżdża ciężarówka, czujesz zapach spaghetti a to tylko podsmażana cebulka, myślisz, że ktoś jest Twoim przyjacielem a wbija Ci nóż w plecy.

***

Tydzień szkolny wyjątkowo udany. Nawet dzisiejszy dzień. Trochę odmiany się przydaje. W końcu wyjaśniona jedna sprawa, w końcu. Cieszę się z tego, cieszę się w chuj. I jeszcze marynarka zakupiona dziś. I całe pudełko lodów dla mnie. Mmm. + la pelicula en espanol. <3 MUY BIEN! 

pozdrawiam,
Kwiatkowska

czwartek, 1 marca 2012

z dnia na dzień

Tylko podmuch wystarczy, żeby coś co wieki stało nieruszone rozpadło się w jednej chwili. W ludzkim życiu tak właśnie jest. Każdy dzień przynosi nowe życie jak i śmierć. Smutne, gdy to drugie dotyka dosyć bliskie nam osoby. Zostaje po nich taka pustka, nie do wypełnienia. Wtedy zastanawiamy się, gdzie oni są, jeżeli w ogóle są i czy o nas myślą i czy nas widzą i po raz kolejny, czy oni w ogóle gdzieś są...

Święty odpoczynek racz jej dać Panie...