Tylko podmuch wystarczy, żeby coś co wieki stało nieruszone rozpadło się w jednej chwili. W ludzkim życiu tak właśnie jest. Każdy dzień przynosi nowe życie jak i śmierć. Smutne, gdy to drugie dotyka dosyć bliskie nam osoby. Zostaje po nich taka pustka, nie do wypełnienia. Wtedy zastanawiamy się, gdzie oni są, jeżeli w ogóle są i czy o nas myślą i czy nas widzą i po raz kolejny, czy oni w ogóle gdzieś są...
Święty odpoczynek racz jej dać Panie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz