czwartek, 1 listopada 2012

Przecież tam, gdzie wszyscy idziemy, nie może być źle, prawda?

1 listopada to takie radosne święto. Nie rozumiem, dlaczego ludzie się smucą stojąc przy grobach. Przecież to takie optymistyczne. Kiedyś i my odejdziemy, by móc połączyć się z Bogiem. By zacząć żyć naprawdę.

"Jeżeli masz świadomość istnienia to wciąż istniejesz..."

sobota, 20 października 2012

l'emozione non ha voce

Czy jest coś piękniejszego od jesiennego lasu oblanego słońcem? Całe szczęście pogoda wie jaki mam humor i świetnie to odwzorowuje. W końcu porządek w pokoju, w życiu. Dobrze, że czasem jest gorzej. Wtedy o wiele bardziej docenia się to, kiedy jest dobrze. :)

"Due caratteri diversi
prendon fuoco facilmente
ma divisi siamo persi
ci sentiamo quasi niente
Siamo due legati dentro
da un amore che ci da
la profonda convinzione
che nessuno ci dividera"


 pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 22 września 2012

darkside.

Jutro zginie ostatni ślad, zapomnicie że byłem tu. 

"Niknie prostolinijność czy małostkowość,
ale jednakowoż to cena za rozrywkowość,
bezreligijność i nowość, które w przypadkowość
czy celowość wtopione a odbicie lustrzane zmierzwione
śmiem twierdzić iż to potwierdzone, każdy ma swą ciemna stronę"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 1 września 2012

sobota, 25 sierpnia 2012

welcome.

Witamy w Swansea! Fajnie zobaczyć w końcu ojczysty język. Chociaż na półkach w Tesco. Adventure, adventure, adventure. Jak wrócę do domu to będzie prawdziwy wyczyn! Kauczi, trzm się i nie spamuj mi na blogu, niedługo się zobaczymy! Wytrzymasz. Właśnie, niedługo wracam. Ale się stęskniłam! Za swoim pokojem, za lasem, za własną łazienką, za sąsiadami, za autobusem numer 6, za kotem, za psem, za oglądaniem głupich programów na Domo+ i za jedzeniem popcornu i czekolady do woli i możliwości pójścia po pepsi w każdym momencie i za polskim językiem na ulicy. A za ludźmi to jest tak oczywista oczywistość ze głupio nawet pisać. Hiszpanie, Francuzi, Walijczycy, Szkoci, Anglicy, sporo znajomości!


pozdrawiam,
Kwiatkowska.