wtorek, 25 czerwca 2013

Będę leczył chore sąsiadów sny

Z każdym dniem, zastanawiam się, czy ludzie których znam są naprawdę tacy jakimi się wydają. Mam coraz więcej wątpliwości co do ludzi. Tak naprawdę na niewielu mogę w 100% polegać. Koniec trzech lat. Dobrze spędzone trzy lata. Z niektórymi ludźmi wiem, że utrzymam kontakt nawet jeżeli mieszkali by na drugiej stronie kuli ziemskiej, co do innych nie mam pewności. Wiem, że śmiesznie jest chodzić ze znajomymi na plaże i na jedzenie i zawsze zdarza się coś przez co się to zapamięta na dłużej. Wakacje spędzę... chyba w domu. W ogródku i na mieście z przyjaciółmi. A urodziny spędzę albo w liczbie 2 albo więcej. Chyba będzie dobrze. 

 


Niektórzy ludzie nie powinni mieć prawa do wiązania się z innymi. Niektórzy ludzie powinni być zamknięci w izolatkach, ze samymi sobą, aby mogli się dowiedzieć jak okropni są i dlaczego tam siedzą!

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

piątek, 14 czerwca 2013

niedziela, 9 czerwca 2013

Dormigliona

Rzym o wiele lepiej wygląda nocą, w dzień widać tylko kościoły. Nocą zaś czujesz ducha tego miasta. Czujesz słodki zapach Campo Dei Fiori i słyszysz dźwięk pluskającej wody Fontany di Trevi. Mimo wszystko wolę Neapol. Miejsce, w którym kawę pije się o każdej porze dnia i nocy. Miejsce, gdzie pośród sterty śmieci możesz poczuć woń lilij, najśliczniejszych kwiatów na świecie. Miejsce, gdzie ludzie są niezwykle hojni i uśmiechnięci. Miejsce, w którym metro jest jakieś takie bardzo przyjazne. Miejsce, gdzie czas może się zatrzymać, jeżeli tylko będziesz patrzyć na Castel d'ovo. Miejsce, gdzie piwo jest tańsze od lodów. Miejsce, gdzie nie musisz się spieszyć, bo wiesz, że tam gdzie musisz to zdążysz na pewno. Miejsce, gdzie nawet 'wypierdalaj' powiedziane do wychowawcy nabiera nowego znaczenia. Miejsce, gdzie ludzie potrafią się jednoczyć, być ze sobą blisko. Miejsce, gdzie każdy uśmiech jest odwzajemniony. Miejsce, gdzie nie boisz się być sobą. Nie boisz się płakać. Miejsce, w którym poczułam, że są ludzie, którym na mnie zależy. Wspaniali ludzie, którzy są ze mną gdy odwraca się Mój Cały Świat. 
Dziękuję.

 

pozdrawiam,
Kwiatkowska

niedziela, 28 kwietnia 2013

Chciał powiedzieć słowo a powiedział wszystko

Śpię średnio 9.5h na dzień. Dżiza, czy to nie jest szaleństwo? Czasem mam wrażenie, że mogłabym przespać całe życie. To nienormalne, powinnam sobie znaleźć lepsze zajęcie. 
Z mojego całożyciowego cyklu odpoczynku wynika, że pora na MORZE. Raz góry, raz morze. Tak od lat. Także tego, środa to Pomorze Zachodnie. Północ. Zimno. Woda. Piasek. Kino. Sklepy. ODPOCZYNEK. :) Oraz po drodze mój ulubiony piernikowy szlak. *,* Życzy sobie ktoś coś? 
Ajajajajaj. Lubię oglądając 1 z 10 dowartościowywać się moim poziomem wiedzy. Nie jest ze mną tak źle jakby się wydawało!! 
Poszłabym na spacerek. Taak, tylko siła grawitacji w obrębie mojego łóżka działa z  jakąś niezwykłą potęgą. ;c 

mmm, truskawki ;3

"Miałem kiedyś plan zostawić wszystkich was
Odmienić dziwny los, zbudować sobie raj
Zaczepić myśli gdzieś, gdzie nie dochodzi śmiech
Gdzie żaden ślepy szpieg nie rozszyfruje mnie

Miałem kiedyś plan oszukać własny strach
Bez okien kupić dom, pod drzwi podstawić stół
Lecz zrozumiałem, że kiedy ściemnia się
To z was wychodzi zło
Pożera wszystkich, nie ja, nie ja

W każdym z was jest wariat, w każdym z was"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 27 kwietnia 2013

Marzne bez Ciebie

Mając 16 lat przeczytałam więcej dramatów Szekspira niż niektórzy ludzie książek przez całe życie.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

czwartek, 25 kwietnia 2013

niedziela, 21 kwietnia 2013

jesteś mapą na świat bezdenny i kręty

To chore. Muszę podjąć decyzję, która będzie miała wpływ na moje całe dorosłe życie. Mam niespełna 16 lat, nie wiem co chcę robić. Jednak muszę wybrać. Nie wiem, czy idąc do wybranej szkoły nie będę skazywać się na 3 lata męki. Tak samo nie wiem, czy nauczyciel z jakiegoś przedmiotu, który wybiorę w rozszerzeniu będzie mi odpowiadał czy nie. Ech. MA-SA-KRAA! Coraz więcej wątpliwości, coraz mniej czasu...
A ja jednak mimo wszystko, pozostanę optymistą. ;3


pozdrawiam,
Kwiatkowska.