wtorek, 19 czerwca 2012

Ceść.

Wróciliśmy. Ale w czwartek znów wybywamy. Szkoda bo mi brakuje. Ale dobrze, bo może być fajnie. :) Tak ogólnie to dziewczyna je zupę a cztery kółka kręcą się. Wszystko się kręci. Po woli, szybciej, błyskawicznie... Jest coś co nadaje temu całemu bałaganowi rytm, za który dziękuje. Jak już się pozmieniało trochę środowiska to miło zawitać do tego dobrze znanego. A może pozmieniać czas inne sprawy? Siebie można zmienić na przykład. Ale ja lubię siebie, lubię to jak teraz jest. Można by powiedzieć nawet, że kocham to jak teraz jest, ten stan który utrzymuje się ponad 3 miesiące. Najlepiej. Tak ma zostać. PROSZĘ.



i dziękuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz