poniedziałek, 12 marca 2012

ostatni gasi światło, ostatniego gryzie pies...

Po co się rozwodzić skoro po rozwodzie i tak się kłócą? E tam. Dzień pełen uśmiechu. Oby więcej takiej radości!

"Nasze ramiona polne ślimaki
Pławią się w stawie przytulania
Nasze dłonie niedzielne chojraki
Dojrzewają w centrum dotykania
Nasze usta z tortu tortury
Wiśnieją ranem od zacałowania
Niewyraźne oczu trójkąty
Donkiszocieją od niezamykania"

wioska latem. 

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 11 marca 2012

Hola carino! Te quiero

is this love? TAK.
i jestem z tego powodu szczęśliwa.

Wiem, że niektórych ranie, popełniam błędy, ale próbuje je naprawić i jak kocham to nie na chwilę. Więc proszę mi wybaczyć, możecie mnie za to nienawidzić, ale tak kurwa, kocham być kochana. Bo na tym to polega. Świetna niedziela, yhym. Eksperymenty kulinarne, powiem szczerze, udane. ;) Komuś nie pasuje moje poczynanie niech napisze list, po czym go przeczyta a następnie wywali do kosza za mnie, bo i tak mnie to nie obchodzi.
Uśmiech na ustach, świetna muzyka, pełny brzuch i te niezwykłe ciepło, które daje nam druga osoba. <3

"Que tengo miedo pederte, perderte otra vez
Quiero tenerte muy cerca
mirarme en tus ojos
verte junto a mi
Piensa que tal vez manana yo ya estare lejos
muy lejos de ti."


pozdrawiam,
Kwiatkowska. 


sobota, 10 marca 2012

Najadły się? Napiły? To teraz WYPI.......!

Hola bakłażany! 
Umieram z przejedzenia. Po wczorajszym kazaniu babci, że powoli znikam i że 'zdychne jak kot' bo nie jem mięsa nawpierdzielałam się wszystkiego po trochu, może przytyję. Nie sądzę, żebym musiała, bo jak na mój wzrost to ważę odpowiednio, ale szczególik. Oczy mi się już kleją, pewnie za sprawką rannej pobudki, ech. So many things, so little time.


"The world is closing in
Did you ever think
That we could be so close, like brothers
The future's in the air
I can feel it everywhere
I'm blowing with the wind of change"

 
 pozdrawiam,
Kwiatkowska.

zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków

Pusty dom, jedna ja i muzyka w tle. Czas na relaks.

"I niby wszystko jest
Tak jak powinno być
Za chwilę zbudzi mnie
Szary świt
Tylko dlaczego ja
Z takim nieludzkim strachem
Nie potrafię
Żyć"


 pozdrawiam,
Kwiatkowska.
 

piątek, 9 marca 2012

Balladyna

Inaczej sobie wyobrażałam sztukę pod tytułem "Balladyna". Obsada aktorska nie zachwyciła, scenografia bez szału, chórek denny i charakteryzacja średnia. Pomysł z fosą z butelek nie był zły, gdyby nie to że rzucają tymi butelkami po widowni, znaczy niechcący, ale to tam. Wole jeździć do Romy, jakoś mi się bardziej klimat podoba. Choć teatr mniejszy i mniej zjawiskowy to coś w sobie ma...
Sama wycieczka do porywających nie należała. Dzisiejszy dzień? wychodzi chyba jednak na plus. Powinien. Dziękuje ludziom, którzy jednak mi poprawili humor. "-Zuziu, mama Cię nie kocha. Kazała mi to przekazać. Zostajesz z nami! - Michał, ale moja mama Cię nie zna! - Ale ona mnie nie musi znać, wystarczy, że ja ją znam"

 

środa, 7 marca 2012

taniec rannego kojota.

Najgorsza jest ta niemoc. Gdy wiesz, że jest  źle i nie możesz nic zrobić, nie możesz pomóc, nie możesz pocieszyć...


Jutro do teatru. Tak jakoś mnie to nie cieszy. CZEMU?

"Gorącej duszy ja ostudzić nie chcę
Otwieram serce i znajduję szczęście
Ciągle daleko, a jednak tak blisko
Nie chcę Cię stracić, wtedy stracę wszystko ..."
pozdrawiam,
Kwiatkowska.

wtorek, 6 marca 2012

find me, now.

Siedzisz sobie spokojnie. Oczy kleją Ci się do snu. Radio gra w tle. I nagle to słyszysz. To ta nuta, której nie słyszałeś od wieków. To ta, która kojarzy się z innym życiem, tym lepszym życiem. W jednej chwili zaczynasz nabierać chęci do wszystkiego, masz wrażenie, że Bóg daje Ci znać i cicho szepcze "teraz będzie tylko lepiej".



Słodki uśmiech, nie do mnie. Szkoda. ;) Italiano? BUENO. Jutro ostatni espanol w tym szkolnym ano. W następnym roku kontynuujemy. Lubię historię gdy jej nie ma.
Księżycowe halo to piękny widok.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.