poniedziałek, 12 marca 2012

ostatni gasi światło, ostatniego gryzie pies...

Po co się rozwodzić skoro po rozwodzie i tak się kłócą? E tam. Dzień pełen uśmiechu. Oby więcej takiej radości!

"Nasze ramiona polne ślimaki
Pławią się w stawie przytulania
Nasze dłonie niedzielne chojraki
Dojrzewają w centrum dotykania
Nasze usta z tortu tortury
Wiśnieją ranem od zacałowania
Niewyraźne oczu trójkąty
Donkiszocieją od niezamykania"

wioska latem. 

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz