wtorek, 31 grudnia 2013

2013

Ten rok zaczął się... dziwnie. Nie można powiedzieć, że źle. Sylwestra spędziłam przecież z przyjaciółmi, coś się wydarzyło, nie było nudno. Ale to nie było spełnienie marzeń. Styczeń był ciężki, niezbyt dobre wydarzenia. Luty minął szybko, monotonnie, ale smutno. W marcu zaczęła układać się zbyt duża górka, zaczynało mi brakować sił, żeby się po niej wspinać. Kwiecień zawalony był egzaminami, trzeba było się przygotować, nie było czasu na nic innego. To było najważniejsze. Maj... Włochy. Pokochałam ten kraj. Pokochałam jeszcze bardziej moich przyjaciół. Nauczyłam się, że jak się mówi A to powinno pociągnąć to i powiedzieć B. Nauczyłam się dopiero później, na błędach. Czerwiec był piękny pod względem ludzi. Niektórzy nagle zniknęli, inni pojawili się bez słowa, ale zostali. Lipiec... Ten miesiąc w moim życiu zmienił najwięcej. Nie tylko w tym roku. Otworzyłam oczy, przestałam się bać, podjęłam decyzje. Pokochałam siebie, pokochałam innych, odtrąciłam coś co wcześniej uważałam za miłość, a raczej nauczyłam się prawdziwej miłości.  Sierpień to miesiąc ostatecznych rozwiązań, planów na życie, ciekawych wydarzeń. Od września nowe życie. Już z ludźmi, którzy na to zaslużyli. W nowej szkole, w nowej klasie. Chociaż początki były trudne. Cały wrzesień lekka izolacja, problemy z lokalizacją. Za to w październiku się coś zmieniło. Pierwsze ćwiartki, inny tryb życia, pierwsze znajomości w klasie. Listopad był dobry, a nawet bardzo dobry, a nawet był chyba drugim najlepszym miesiącem tego roku. Grudzień wygrał wszystko. Był najlepszy, nadal jest. Nie wiem jak to podsumować. Nie mam pojęcia. Kocham tych, którzy są teraz przy mnie. Nie ma sensu ich wymieniać, chociaż  mogłabym. Dziękuję za ten rok, który zmienił mnie totalnie. Dziękuję za tę zmianę.

środa, 25 grudnia 2013

Nie jestem pijana tylko bardzo szczęśliwa

Te święta są piękniejsze niż miały być.

"Jest taka noc, gdy wszyscy się radują.
Wręczają prezenty i składają życzenia.
Niby wszyscy a jednak…
Są tacy ludzie, którzy świąt nienawidzą z serca całego,
Ale dlaczego?
Bo może akurat tego dnia coś się wydarzyło?
Kogoś ważnego dla nich, życie się skończyło?
A może po prostu nie mają z kimś się radować,
Dlatego wolą w samotności się chować?
Może niektórzy przeżyli coś złego,
I nie zapomną tego dnia do końca życia swego?
I można wymieniać, chodź to bez sensu,
Bo przecież Ty masz żadnego pretekstu,
By podczas swojej świątecznej radości,
Pomyśleć o kimś kto nie ma miłości.
O kimś możne nawet w twoim wieku,
Który chodź jest człowiekiem, nie zachowuje się jak przystało człowieku.
Bo przecież Ty z rodziną będziesz się cieszył z narodzin Jezuska,
A ktoś nawet może nie mieć łóżka…
Ja Ci nie każde w ten dzień się smucić,
Ale pomyśl proszę, gdy zaczniesz marudzić,
Że nie dostałeś tego co chciałeś,
Bo w ogóle masz szczęście że dostałeś,
Że ktoś może być w tę noc szczęśliwą sam,
Bez miłości i bez szans, na wielkie radości,
Może siedzieć w samotności i ogrzewać,
Zmarznięte od zimna, przemarznięte kości."

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 8 grudnia 2013

Ahoy my dear

Nie lubię zimy, ale lubię gapić się na zimowe niebo. Gwiazdy są wyraźniejsze, jest ich więcej a niebo wyjątkowo ciemne. Miło jest być szczęśliwą. Miło jest mieć Ciebie.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

piątek, 1 listopada 2013

We came here to live life like nobody was watching

To wspaniałe mieć osobę, której obojętnie jakie słowo, wypowiedziane w Twoim kierunku, sprawia, że się uśmiechasz.

"Fajnie się z Tobą gada to można o czymkolwiek"

sobota, 26 października 2013

What a beautiful home morning

Mój mózg... Propozycja to pozycja, ale pro. Porzeczka to dlatego, że rośnie tam gdzie była kiedyś rzeka. Dżiza. Ten tydzień był dobry. Więcej uśmiechu, tak, proszę, dziękuje. <OK> Takie piękne <ok>. Takie piękne "dowidzenia". Takie piękne życie. <3
GRUBASY. Tyle śmiechu, gonienie autobusu a potem machanie ziomkowi który się ukrywa za reklamą... Gdzie nasza godność? Tak to lubię. I wiem, że będzie lepiej. Będę jeszcze szczęśliwsza, udowodnię Ci to Kauczi. Pogratulujesz mi jeszcze i będziesz się cieszyć razem ze mną. <3 <3 <3

"Było fajnie, ale już się skończyło
umówmy się, że co było, to było
zróbmy tak, żeby wspominać to dobrze
dzień dobry, już cię nie kocham kocham.
Zamiast o głupoty wciąż wszczynać kłótnie
może kiedyś napijemy się wódki
dobrze, że w końcu zgadzamy się"

PS. Kauczi, serio nie mamy życia, matematyka w piątek o północy... JA PIRDL. 

pozdrawiam,
Kwiatkowska!

poniedziałek, 21 października 2013

Non passerai

Nigdy nie sądziłam, że moja ambicja mi tak zaszkodzi. Biedne nerwy. Może ktoś chce mnie nauczyć jak mieć na wszystko wywalone? Ja nie potrafię. Potrzebuję nauczyciela, ale chyba nikt nie jest chętny. Potrzebuje jeszcze ciepła. Tego tez nie dostanę na razie. Ale tutto sarà bene, vero? 

"I got rhythm when you wanna dance, babe
I got a tailor when you need some clothes
I got love for you when you're getting...
I got money when you are broke!"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 20 października 2013

My heart, colder than a stone

Moje biedne ucho. Moja biedna głowa. Biedna geografia, biedna matematyka, biedny włoski, biedny polski. Wszyscy biedni, a najbardziej ja. POVERINA. :c 

"It's not my little life that you want to share,
I was not enough too many times
and now I'm scared.
I have built a solid wall
it was so many years ago,
now you're cracking it.
It's not my little world that you want to see
I am nothing, so there's nothing
to surprise you with.
When you look at me that way, it falls to dust
and I don't care
you're taking over me.
it's not my little life that you want to see
I can hear you,
but my eyes are still distracting me
when you look at me that way,
I cannot focus on your words,
you're dissloving me.
It's not my little world, that you want to share
I can see you,
but my mind still plays a different game,
when you talk to me like that
I cannot breathe, I can't escape
you taking over me."


piątek, 18 października 2013

NOW COFFE ON TABLE

Beka roku, Zuźka w szpilkach.
 Czego nigdy nie mówi ekipa mocnego p.:
-Cin cin? Najbezpieczniejszy w rękach Kauczi.
-Nigdy nie kończę imprezy po dwóch godzinach.
-Bartek? Ma najmocniejszą głowę, zawsze najdłużej się bawi na imprezach.
-Vansy są takie męskie.
-CO?! ZNOWU MAC?!
-Najgorszy kiebs to w Shisy.
-Maxy są do dupy.
-Humaniści? To przyszłość tego narodu.
-Nigdy nie piłem wódki na szkolnej wycieczce.
-Najlepsze imprezy to te bez alkoholu.
-Jak liceum to katolickie!
<3

niedziela, 13 października 2013

Mama, we're all go to hell

It's so unfair. In Naples today was 28 C degrees and sun. Eh, Poland, I love you, but seriously - I can love you wherever I am. Yesterday was quite good, but it could be better, never mind. The end of the weekend and I had no time for me. I've done nothing. Today I was dying, this is not funny, I hate this, but sometimes it's necessary. I have no idea what I will do now. I'm still in one point, I don't like it. I'm feel so lonely. The worst thing in that is that I will be lonly for a long time now. So sad. So bad. I regret this time that I lost for you. This is so depressing.

piątek, 11 października 2013

Party up the sorrow 'til tomorrow morning

I'm so exhausted, but happy cause it's FRIDAY! My life is getting better. My
connections with others are good, better and I'm just waiting for that "best". Smile is a good way to cheers sb up. It's nice to have people who are laughing with u, who know what are u talking about. It wasn't a bad week, but this weekend will be awesome! 

 

piątek, 4 października 2013

Pursuit Of Happiness

I just want to be free. I wanna have fun with friends without any problems. I just want to be happy, to smile all the time. I want just to all my troubles get far away. Just listening sweet music, just reading great books, just learning italian. Have just a little time to myself. Rest. Life. Fall in love. So many thinks I just want, so litlle a have... I hope that tommorow will give my new, good memories. Friends, let's do this together!!


piątek, 27 września 2013

Hej, porozmawiajmy...

Czasami są takie dni, gdy człowiek czuje, że nie żyje. Dziś jest mój taki dzień. Za dużo śpię chyba, pora to jakoś odrobić. Może nie spać całą noc? Uczyć się historii, dla pana G! Trzeba przygotować kontrofensywę, ruszyć znad Wieprza albo zrobić okopy. Bo jak już mi wiadomo nie można zejść z pola walki, nawet gdy trzeba wykonać manewr obustronny. TAK. Lubię moją klasę. Lubię każdy śmiech na lekcjach. Każdy uśmiech, który ktoś odwzajemni. Ale jednak to jeszcze nie jest to... Potrzebuję albo miłości albo kota w moim mieście. A nie mogę mieć na razie ani tego ani tego. Mój plan zmienia się po raz setny. Ma na razie taki zostać, ale ostatnio też tak mówili. Piątkowe cztery godziny angielskiego, po których czujemy się jedną, wielką rodziną to przecież nie był taki zły pomysł! Mój italiano, co z nim będzie? Come è nuovo insegnante? Przeprowadzka. Teraz co miesiąc tak będzie? Proszę nie.


pozdrawiam,
Kwiatkowska. 

piątek, 20 września 2013

Let me die right here. I'm not ok

Czuję się aspołeczna jak kot z zoologicznego. Tracę kontrole nad sobą. Nie wiem jak się wyrazić. Co robić. Jak się odnaleźć.Trudno mi tak w nowym świecie odnaleźć siebie.

Chęć do życia
pozdrawiam,
Kwiatkowska.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Si

Najlepsza część


Instagram

środa, 28 sierpnia 2013

Thank U for all

Dziękuję. Kocham was.
nikt nie ma takich zajebistych przyjaciół, dla których nie liczą się ani kilometry ani to, że impreza została obmyślona w pół godziny, nikt poza mną! To było mi baardzo potrzebne.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 25 sierpnia 2013

A modo mio amo

Jedyne czego będzie mi brakować gdy wakacje się skończą to możliwość czytania książek jakich tylko chcę i kiedy chcę. 


pozdrawiam,
Kwiatkowska.

czwartek, 22 sierpnia 2013

gunwo

I'm out now. Mam dość wszystkiego. Mam ochotę powiedzieć "pierdole to", usiąść i płakać. Ale przecież nie mogę, bo trzeba być silnym. Bo ludzie patrzą kurwa. Czuję się okropnie i wiem, że będę czuć się jeszcze tak jakiś czas co jest do dupy. MAM DOŚĆ. DOBRANOC.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013


Instagram

Lily Hates Roses

Kauczi jest głupia bo znowu jej ni ma. JEST GŁUPIA I SSA. Nigdy jej nie ma. Ale za tydzień elo melo once again, tym razem w górach.

"We go back home
We don't need no more
But just to fall in love.
Sometimes we know all those tricks and
We hope that they will work."

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

piątek, 9 sierpnia 2013

I wont return

It's Alright, It's OK

 So much better without you.


Czasem trzeba uporządkować życie. Podjąć ważne decyzje. Postawić krok w którąś ze stron.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 4 sierpnia 2013

Only one way

KAUCZI, jak jeszcze raz mnie obudzisz to dostaniesz porządny WPIERDOL.
Boję się jutra.


 (nie wiem o co chodzi, więc wklejam zdjęcie stworka z Napoli)

"To czas na przełom, tylko teraz mogę zrobić ruch
Odłącz aparat, bije serce, oddycham znów
Dziś urodziłem się na nowo, nowy czuję głód
Nowy świt, wstaje słońce to..
zostawiłem te dni gorsze i zapominam do nich dróg
Idę tam gdzie mój cel i dobrze wiem,
Że jeśli nie ja sam, nikt nie zatrzyma
Widzę dziś ile potraciłem oczekując zmian
Tutaj nic się nie zmienia jeśli nie zmienisz się sam
Piszę list, sam do siebie, te litery to mój krzyk
Jeśli nie dam sobie szansy, to nie da mi jej nikt!
Dzisiaj próbuje ponaprawiać to
Jak dziecko co rozbiło szybę teraz siedzę i układam szkło
Już nie szukam szczęścia tam gdzie go nie ma
Choć gdy ktoś pyta jak jest, to wolę jednak zmienić temat
I siema, wracam do skorupy gdzie marzenia niemal wciąż
toczą walkę z rozumem co chcę oceniać
Pierwszy krzyk versus z tym co woli stan uśpienia
Choć podpowiada Dedal, ku słońcu ciągnie chemia
Zakrętów droga nasza pełna jest,
ze wszystkich stron syreni śpiew, to rzecz kolejna jest
Bo tylu żądzy pokus naraz nie okiełznasz, nie!
Wszystko co złe lubi co jakiś czas wypełzać wiesz
Na ulicach wnyki myśliwych od groma, dziwi Cię to
zdziwieni piszą nad kominkiem i w salonach
Dziś jestem ponad, chcesz mnie odnaleźć?
To weź teleskop, patrz po nieboskłonach  "

pozdawiam,
Kwiatkowska.

wtorek, 30 lipca 2013

Plano B

Kauczi, serio? Nogi mnie bolą, od wczoraj. Ale lubię wczoraj i boję się kolejnego każdego dnia. Proszę, może jakiś znak, cokolwiek, plz.



  

 
" I need true love
Do you know what you mean to me
Does it show as I live and I breath
In the valley of the shadow, I know you’ll be.
I defense, I conquer death
I conquer the enemy"


pozdrawiam.
Kwiatkowska.

sobota, 27 lipca 2013

False friends

Smutno mi, gdy zdaje sobie sprawę jak dużo pozostawiam za sobą. Jak głupią rzeczą jest przywiązywanie się do ludzi, którzy w ogóle nie są tego warci. Potem cierpisz przez nich, a przecież kurwa nie musisz. Nie musisz się nimi przejmować. Ale niestety za dużo łączyło Cię z nimi, żeby teraz nagle mieć to gdzieś. Bardzo smutne, dobija mnie to i bardzo gnębi. Dziękuję znów Kaucziemu i chłopcom. Nadal uważam, że jesteście cudowni. Reszcie nie dziękuje, a podziękuje na resztę życia. W moim was już nie potrzebuję i nigdy więcej nie zamierzam. CYA.

"And I can't get far from it.
And from what went wrong
And I know it's stupid cuz it's been so long.
But further I get away the more I hold on
It's just this feeling I get
It's like I'm not done yet
I'm not done yet"




pozdawiam,
Kwiatkowska.

wtorek, 23 lipca 2013

Rest of my life

Kauczoch mnie opuścił i się najebuje i się o nią martwię. Ale wiem, że tego potrzebowała, więc jestem szczęśliwa, najwyżej wróci z małym turkiem w brzuchu. xd Cz. też na morzem. B. też nie ma. Wszyscy melanżują i smutno Zuzi. Wszystko będzie dobrze, kiedyś...

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

niedziela, 21 lipca 2013

Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresje, już nawet nie wiem kim jestem...

Wróciłam z nad morza, bardzo się cieszę, że był tam ze mną Kauczoszek i że inni również. Szkoda, że koszalińskie dupy nie mieszkają w Płocku, ale co zrobić.Dużo Maca. Ech. I nie wiem co myślec, i nie wiem co robić...



życie
pozdrawiam,
 Kwiatkowska.

niedziela, 14 lipca 2013

Ej, stój głuptasie, czy nie widzisz, że Cię kocham?

Najzajebistszy reggaeland, z najzajebistszymi ludźmi. Chłopcy, jesteście najlepsi i oczywiście Kauczi też. Swag na autografy od wczoraj. <3 Marzenia się spełniają.

http://distilleryimage9.s3.amazonaws.com/6e071f30eb1111e28c1522000a1fb2b2_7.jpg 

"Yes I confess you're my brighter place
where my love is right and is good
tears through my face me can't tek your pace
but me fight as me feel you through
I can heal you, feel you, me go reveal you
love me a hold is gold dem can't steal you
always, ever, I and I together
me likkle words to you will be so tender
no matter we race, no matter dem speaking
everyday fyah, Jah love we seeking
giving Jah Ises you dem a nuh tricking
love me girl me nuh freaking"

pozdawiam,
Kwiatkowska.

środa, 10 lipca 2013

Love's stupid, I know it

Nie wiem dlaczego, ale chcę zniknąć. Niby jest ok, dobry dzień, miło, ale...

Taaak! 
szkoda, że tak mało ludzi pamięta o Twoich urodzinach, gdy nie masz ich ustawionych na fejsbuku...

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Loff yea

Dziekuję wam, zajebiści ludzie, dzięki którym się uśmiecham, cin cin na betonie smakuje równie dobrze, co czerwone wino w papierowych kubeczkach. <3 Kauczoszku, jeszcze raz, jesteś najlepsza. <3



http://distilleryimage9.s3.amazonaws.com/4c423540e7c111e2ac8a22000a9e2947_7.jpg
pozdrawiam,
Kwiatkowska.

czwartek, 4 lipca 2013

Myślałam, że skręcisz

I takim oto sposobem się zawodzę, kiedy myślę, że mogę na kogoś liczyć. Ale spokojnie, są też inni. Nogi mnie bolą. 6. na liście, Ia, again.

"Przyszedłem z pieśnią – pójdę bez słów
I długo milczeć będę…
Odejdę od was, by wrócić znów,
I przy was już osiędę"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

środa, 3 lipca 2013

You should realize who I really am

"Pierwsza szczypta bólu, błota,
Gdzieś nieznaczna rysa w murze,
Cierń, krzyk duszy, łza, tęsknota,
Wolność, nowy świat, podróże."


Dziękuję tym co są zawsze.

Pozdrawiam,
Kwiatkowska.

wtorek, 25 czerwca 2013

Będę leczył chore sąsiadów sny

Z każdym dniem, zastanawiam się, czy ludzie których znam są naprawdę tacy jakimi się wydają. Mam coraz więcej wątpliwości co do ludzi. Tak naprawdę na niewielu mogę w 100% polegać. Koniec trzech lat. Dobrze spędzone trzy lata. Z niektórymi ludźmi wiem, że utrzymam kontakt nawet jeżeli mieszkali by na drugiej stronie kuli ziemskiej, co do innych nie mam pewności. Wiem, że śmiesznie jest chodzić ze znajomymi na plaże i na jedzenie i zawsze zdarza się coś przez co się to zapamięta na dłużej. Wakacje spędzę... chyba w domu. W ogródku i na mieście z przyjaciółmi. A urodziny spędzę albo w liczbie 2 albo więcej. Chyba będzie dobrze. 

 


Niektórzy ludzie nie powinni mieć prawa do wiązania się z innymi. Niektórzy ludzie powinni być zamknięci w izolatkach, ze samymi sobą, aby mogli się dowiedzieć jak okropni są i dlaczego tam siedzą!

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

piątek, 14 czerwca 2013

niedziela, 9 czerwca 2013

Dormigliona

Rzym o wiele lepiej wygląda nocą, w dzień widać tylko kościoły. Nocą zaś czujesz ducha tego miasta. Czujesz słodki zapach Campo Dei Fiori i słyszysz dźwięk pluskającej wody Fontany di Trevi. Mimo wszystko wolę Neapol. Miejsce, w którym kawę pije się o każdej porze dnia i nocy. Miejsce, gdzie pośród sterty śmieci możesz poczuć woń lilij, najśliczniejszych kwiatów na świecie. Miejsce, gdzie ludzie są niezwykle hojni i uśmiechnięci. Miejsce, w którym metro jest jakieś takie bardzo przyjazne. Miejsce, gdzie czas może się zatrzymać, jeżeli tylko będziesz patrzyć na Castel d'ovo. Miejsce, gdzie piwo jest tańsze od lodów. Miejsce, gdzie nie musisz się spieszyć, bo wiesz, że tam gdzie musisz to zdążysz na pewno. Miejsce, gdzie nawet 'wypierdalaj' powiedziane do wychowawcy nabiera nowego znaczenia. Miejsce, gdzie ludzie potrafią się jednoczyć, być ze sobą blisko. Miejsce, gdzie każdy uśmiech jest odwzajemniony. Miejsce, gdzie nie boisz się być sobą. Nie boisz się płakać. Miejsce, w którym poczułam, że są ludzie, którym na mnie zależy. Wspaniali ludzie, którzy są ze mną gdy odwraca się Mój Cały Świat. 
Dziękuję.

 

pozdrawiam,
Kwiatkowska

niedziela, 28 kwietnia 2013

Chciał powiedzieć słowo a powiedział wszystko

Śpię średnio 9.5h na dzień. Dżiza, czy to nie jest szaleństwo? Czasem mam wrażenie, że mogłabym przespać całe życie. To nienormalne, powinnam sobie znaleźć lepsze zajęcie. 
Z mojego całożyciowego cyklu odpoczynku wynika, że pora na MORZE. Raz góry, raz morze. Tak od lat. Także tego, środa to Pomorze Zachodnie. Północ. Zimno. Woda. Piasek. Kino. Sklepy. ODPOCZYNEK. :) Oraz po drodze mój ulubiony piernikowy szlak. *,* Życzy sobie ktoś coś? 
Ajajajajaj. Lubię oglądając 1 z 10 dowartościowywać się moim poziomem wiedzy. Nie jest ze mną tak źle jakby się wydawało!! 
Poszłabym na spacerek. Taak, tylko siła grawitacji w obrębie mojego łóżka działa z  jakąś niezwykłą potęgą. ;c 

mmm, truskawki ;3

"Miałem kiedyś plan zostawić wszystkich was
Odmienić dziwny los, zbudować sobie raj
Zaczepić myśli gdzieś, gdzie nie dochodzi śmiech
Gdzie żaden ślepy szpieg nie rozszyfruje mnie

Miałem kiedyś plan oszukać własny strach
Bez okien kupić dom, pod drzwi podstawić stół
Lecz zrozumiałem, że kiedy ściemnia się
To z was wychodzi zło
Pożera wszystkich, nie ja, nie ja

W każdym z was jest wariat, w każdym z was"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 27 kwietnia 2013

Marzne bez Ciebie

Mając 16 lat przeczytałam więcej dramatów Szekspira niż niektórzy ludzie książek przez całe życie.

pozdrawiam,
Kwiatkowska.

czwartek, 25 kwietnia 2013

niedziela, 21 kwietnia 2013

jesteś mapą na świat bezdenny i kręty

To chore. Muszę podjąć decyzję, która będzie miała wpływ na moje całe dorosłe życie. Mam niespełna 16 lat, nie wiem co chcę robić. Jednak muszę wybrać. Nie wiem, czy idąc do wybranej szkoły nie będę skazywać się na 3 lata męki. Tak samo nie wiem, czy nauczyciel z jakiegoś przedmiotu, który wybiorę w rozszerzeniu będzie mi odpowiadał czy nie. Ech. MA-SA-KRAA! Coraz więcej wątpliwości, coraz mniej czasu...
A ja jednak mimo wszystko, pozostanę optymistą. ;3


pozdrawiam,
Kwiatkowska.

sobota, 6 kwietnia 2013

jestem dzielna tak jak wy

Nie ma miłości, jest MATEMATYKA. <3 Nie no, miłość też jest *,* Ale matematyka przede wszystkim. Sobotnie melo & matematyką. Boli mnie nos, nie mogę nim ruszać! A ja tak lubię ruszać nosem w wolnym czasie ;c To nie fair. Piłka od siatkówki mnie ZDECYDOWANIE nie lubi. Też jej nie będę lubić, a co... Od dziś to wróg no 2. 
 Mam za dużo zimy w tym roku. Ona mnie dobija(!!), wysysa, zasysa, pogłębia, gnębi, zagłębia. I przez nią błądzę, błąkam się, gubię. Bo jest niemiła, zła i niedobra. I biała. A biały nie jest moim ulubionym kolorem. I oczy mnie bolą, szczypią i łzawią. Bo za jasno. Chcę zieleń, czerwień, róż i błękit. I słońce, od czasu do czasu. Nawet deszcz ciepły. Byle by nie śnieg. Temu panu już dawno podziękowaliśmy. 
Mmm... Hiszpański kwiat pomarańczy... Mmm...
Ktoś chętny na zakup mi Diora? ktoś? może? ktokolwieeeek?

"Spójrz na ptaki jak szybują ponad nami
Chłonąc błękit tego świata, niebieski aksamit
Spójrz na kwiaty, każda szata ich tętni barwami
Każdy organizm to mapa i plany ze szczegółami
Spójrz na promienie światła pomiędzy liściami"

Pozdrawiam,
Kwiatkowska. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Warto wierzyć w ludzi

Dużo się mówi o tym jak to okropnie się na kimś przejechało, straciło zaufanie itp. Mimo wszystko komuś się nadal ufa. To jest bardzo ważne i potrzebne - miec taką osobę, której można dużo powiedzieć. Niekoniecznie wszystko i niekonieczne na każdy temat o każdym, ale warto mieć ludzi w okół siebie. Dziękuje więc K., J. i E. za to że cały czas som, i som pojebane i głupie, ale i piękne i wspaniałe *__*
Dobrze jest. Trzeba myśleć pozytywnie. :)

 
polecam i film i książke <3

"Zadowolony niosę radość dzisiaj wszędzie,
znowu się uśmiecham,
wiem, że wszystko dobrze będzie
zagubiony w tłumie chcąc odnaleźć się w tym pędzie,
buduję swoje życie na miłości fundamencie"

pozdrawiam,
Kwiatkowska.  

niedziela, 31 marca 2013

Wspaniały widok na nic interesujacego

Śnieg tak ładnie pada. Grzejniki są takie ciepłe a łóżko wygodne. Książki przeczytane (oprócz lektur). Bilans na plus. Nie lubię Wielkanocy. Chrystus zmartwychwstaje we mnie codziennie. Każdego ranka od nowa. A zamknięcie tego w daty (RUCHOME daty) jest dla mnie wręcz niemoralne.
Zastanawiam się po co piję kawę skoro zaraz po niej zasypiam. Ludzie nie lubią pisać o swoim życiu gdy są szczęśliwi. To normalne, nikt nie chce, żeby ktoś odkrył powód ich szczęścia a później krok po kroku je zniszczył knując jakąś intrygę. Szekspir był geniuszem. Jego dramaty są ponad czasowe. Ludzie to nadal kurwy, szumowiny i łajdaki. Ludzie się nie zmieniają. W gorszych czasach myślimy, że ludzie są lepsi tylko dlatego, że na tle brudnego, zardzewiałego świata wszystko wydaje się czystsze. Kiedy zaś świat ubiera się w kolory, tak piękne jak nigdy na jaw wychodzą człowiecze pomyje. Nie wierze w słowa "kiedyś było lepiej". Kiedyś było na pewno inaczej. Kto powiedział że inaczej=lepiej? 

Pozdrawiam,
Kwiatkowska.

wtorek, 15 stycznia 2013

We are strong, aren't we?

Niełatwo jest mi patrzeć do tyłu. Postanowiłam więc tego nie robić. Tylko czy dziś jest akurat lepiej? Chyba najlepiej będzie poczekać na jutro. 

Pozdrawiam,
Kwiatkowska.