Wyborny się weekend zapowiada, milordy. Wszystko kwitnie. Wiosna za oknem, piłka na boisku, motylki w brzuchu i szum w główce. Jutro CAŁY DZIEŃ, na pizzy. Cieszem siem. I wybieram kanapę do pokoju. A być może pierdolniemy sobie róża, a co mi tam!
"Nie strasz mnie
Nie boję się
Czarów, klątw
Biurowych mątw"
pozdrawiam,
Kwiatkowska.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz